Wspomnienia z Zielonej Szkoły - Jarosławiec 2019
E-dziennik
Plan lekcji
Szkolny blog
Lekcje i przerwy
LekcjaGodzina
17.30 - 8.15
28.25 - 9.10
39.20 - 10.05
410.15 - 11.00
511.20 - 12.05
612.20 - 13.05
713.15 - 14.00
814.10 - 14.55
Lekcje i przerwy
LekcjaGodzina
17.30 - 8.15
28.25 - 9.10
39.20 - 10.05
410.15 - 11.00
511.20 - 12.05
612.20 - 13.05
713.15 - 14.00
814.10 - 14.55
Facebook
Bezpieczne wakacje
Wspomnienia z Zielonej Szkoły - Jarosławiec 2019
17 Czerwiec 2019
W dniach od 17 do 25 maja uczniowie przebywali na Zielonej Szkole w Jarosławcu. Mieli okazję w tym czasie uczestniczyć w niezwykłych lekcjach na Westerplatte, w akwarium w Gdyni, na plaży, podczas rejsu statkiem, w galerii rybackiej, papugarni, motylarni, w Słowińskim Parku Narodowym, w zamku Książąt Pomorskich i innych ciekawych miejscach.

Zielona Szkoła z pamiętnika Zofii Mąki, Małgorzaty Tokarczyk, Andrzeja Króla z kl.4

17.05.2019
W piątek o godzinie 21.00 stawiliśmy się na zbiórce na parkingu. O 21.30 już zapakowani i usadowieni w dwóch ogromnych autokarach pomachaliśmy rodzicom i wyruszyliśmy do Gdańska drogą wiodącą przez całą Polskę. 100 osób rozpoczęło w tym momencie swoją przygodę z Zieloną Szkołą. Opiekowali się nami - organizator główny pan dyrektor Paweł Ciuła, nauczyciele - p. Barbara Lisek, p. Małgorzata Król, p. Małgorzata Dunikowska, p. Alina Górszczyk, p. Janusz Zelek, ze szkoły w Kaninie p. Ewa Kożuch.

18.05.2019
Po długiej podróży około 6.00 dotarliśmy do północno-wschodniej części Gdańska na Westerplatte. Westerplatte jest miejscem rozpoczęcia II wojny światowej, która wybuchła 1 września 1939 r. Polacy bronili się tam przed Niemcami, którzy chcieli zająć nasze ziemie. Zobaczyliśmy wiele pozostałości po budynkach i magazynach, dowiedzieliśmy się więcej o historii Polski.
Około godziny 7.00 w Gdańsku zwiedzaliśmy Stare Miasto, między innymi Neptuna – władcę mórz, Złotą Bramę, wielki stary dźwig morski – Żuraw, a także kościół Mariacki. Następnie udaliśmy się do Gdyni, gdzie zwiedzaliśmy ekscytujące Akwarium Gdyńskie, a w nim spotkaliśmy różne gatunki ryb i roślin wodnych. Potem zobaczyliśmy statki Dar Pomorza oraz Dar Młodzieży. 
Pełni pozytywnych wrażeń dojechaliśmy około 17.00 do ośrodka wczasowo-kolonijnego „Rafa” w Jarosławcu, który jest miejscem naszej Zielonej Szkoły. Po zakwaterowaniu się i obiadokolacji poszliśmy na plażę, aby przywitać się z morzem i obejrzeć zachód słońca.
Ten dzień bardzo mi się podobał, a najlepsze było Akwarium Gdyńskie.

19.05.2019
Obudziłam się około 7.00 rano. Jak zwykle ubrałam, uczesałam i przygotowałam do mszy św. Następnie podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza z nich udała się do Muzeum Bursztynu. Druga odwiedziła dwa niezwykłe miejsca – papugarnię i motylarnię. Byłam w drugiej grupie i bardzo się z tego cieszę. W papugarni każdą papugę można było karmić, a tym, którym szczęście dopisało, papuga siadała na rękę. To była świetna zabawa! 
W motylarni miałam się z czego cieszyć, ponieważ motyle bardzo lubiły na mnie siadać. Potem poszliśmy na plażę, niestety było zimno, dlatego nie wchodziliśmy do morza. Następnie pisaliśmy pocztówki do rodziny rozdane podczas obiadu przez pana dyrektora. 
Po wszystkim poszliśmy na mszę do kościoła, gdzie były przepiękne obrazy, witraże i ogromne organy. Gdy msza się skończyła, cała czwarta i trzecia klasa poszły na plażę, gdzie były różne rozgrywki sportowe i szukanie muszelek. Na koniec dnia po kolacji poszliśmy na basen i dyskotekę. 

20.05.2019
Obudziliśmy się o 7.00. Rankiem była gimnastyka prowadzona przez p. Janusza Zelka i sprawdzanie czystości, za które dostaliśmy 3 pkt.. Pogoda była cudowna, więc szybko zaczęliśmy zwiedzanie. Po śniadaniu wczorajsze grupy zamieniły się miejscami. Moja udała się do Muzeum Bursztynu, gdzie dowiedziałam się dużo o bursztynie, dawniej nazywanym jantarem i jego historii. Podziwiałam piękne okazy. W tych skarbach morza chowały się pająki, pasikoniki i inne małe zwierzęta. 
Następnie udaliśmy się na plażę. Było ciepło, więc p. Małgosia Król pozwoliła nam chodzić po wodzie. Na plaży razem z panią Barbarą Lisek zorganizowała nam konkurs na „Najpiękniejszy zamek z piasku”. Wygrany otrzymywał lody lub gofry za darmo. Nie udało mi się wygrać, ale i tak było fajnie. 
Po obiedzie pojechaliśmy do Darłowa na rejs statkiem Król Eryk I po morzu. Wieczorem niektórzy poszli na halę sportową, gdzie grali w koszykówkę, inni na dyskotekę albo na basen. 
Bardzo podobał mi się ten dzień i uważam, że pomysł ze statkiem był wspaniały. Mam nadzieję, że kolejne dni będą tak ciekawe jak ten.

21.05.2019
Dzisiejszego dnia rano po śniadaniu poszliśmy na pocztę, gdzie wysłaliśmy kartki pocztowe. Następnie pojechaliśmy autokarem do Domu Rybaka, gdzie było wiele ciekawych sprzętów rybackich. Rybak opowiadał nam o swojej pracy i rybach, które żyją w morzach i jeziorach. Pokazywał filmy o polskich fokach. Po muzeum wybraliśmy się na plażę.
Ten dzień był luźny, ponieważ kolejne pół dnia spędziliśmy na plaży. Na plaży mogliśmy moczyć nogi, zakopywać się w piasku, zbierać muszelki, grać w piłkę nożną.
Później poszliśmy zobaczyć latarnię morską w Jarosławcu. Z latarni, na którą się wchodziło po 122 schodach, rozciągały się piękne widoki na cały Jarosławiec. Wieczorem można było wziąć udział w rozgrywkach sportowych takich jak skakanie przez gumę, piłka nożna, siatkówka, koszykówka. Było też ognisko z kiełbaskami.
W tym dniu było wiele ciekawych atrakcji.

22.05.2019
Dzisiaj czekał nas niesamowity dzień. Było bardzo ciepło, dlatego pojechaliśmy z samego rana do Słowińskiego Parku Narodowego w Łebie. Droga była dość długa, ponieważ trwała trzy godziny. W tym parku moją uwagę przyciągnęły wydmy. Są to góry piasku, które przenosi wiatr. Z zainteresowaniem oglądaliśmy też roślinę chronioną, jaką jest mikołajek nadmorski. Potem leśną ścieżką dotarliśmy nad Morze Bałtyckie, a następnie zwiedziliśmy latarnię morską w Czołpinie z 94 schodami, z której mogliśmy zobaczyć wydmy, las i morze. 
Gdy przyjechaliśmy do ośrodka, odbył się konkurs wiedzy przyrodniczej, a następnie była długa dyskoteka i wszyscy się świetnie bawiliśmy.
Dzisiejszy dzień był bardzo męczący, ale też ciekawy. 

23.05.2019
W tym dniu po śniadaniu wyruszyliśmy do miejscowości Dąbki na kurs żeglarski. Na obiad zabraliśmy ze sobą suchy prowiant. Na kursie żeglarskim uczyliśmy się składania i rozkładania żaglówki, kierowania łodzią, poruszania się na łodzi. Po kursie z panem żeglarzem wypływaliśmy na jezioro Bukowo.
Po wszystkim poszliśmy na plażę, gdzie było mnóstwo mew, które zjadały nam bułki i robiły inne psikusy, więc szybko z niej uciekaliśmy. Po wyjściu z plaży poszliśmy na lody, na gokardy, basen i na pamiątki. Zrobiliśmy też konkurs matematyczny. Wieczorem była kolejna świetna dyskoteka.
Dzisiaj najbardziej spodobał mi się kurs żeglarski.

24.05.2019
Dzisiaj po śniadaniu poszliśmy na plażę. Następnie pojechaliśmy do Darłowa, gdzie przenieśliśmy się w przeszłość podczas opowieści przewodnika w Zamku Książąt Pomorskich. Pan oprowadzał nas i opowiadał o starych zwyczajach, pokazał także ciekawe obrazy,  przedmioty, ubiory noszone w dawnej Polsce. Po zwiedzaniu tego pięknego zamku poszliśmy na rynek Darłowa, gdzie przy pomniku rybaka przewodnik opowiedział nam kilka legend pomorskich. Następnie poszliśmy na zakupione przed dyrektora lody i udaliśmy się do kościoła Mariackiego. Tam mogliśmy zobaczyć dzieła sztuki, organy i rzeźby. Wszystko bardzo mi się podobało. 
Po powrocie do ośrodka poszliśmy na basen, a po basenie na kolację. Potem odbyło się podsumowanie wszystkich konkursów i wręczenie upominków. Po kolacji udaliśmy się na plażę, aby obejrzeć zachód słońca oraz otrzymaliśmy chrzest Neptuna. Ceremonia ta była bardzo zabawna. 
Wieczorem trzeba było się już spakować. Zrobiło nam się smutno, że musimy pożegnać morze. Te dni były pełne zabawy i różnych ciekawostek.

25.05.2019
Nad ranem około godziny czwartej odbyła się zielona noc. W czasie trwania zielonej nocy smarowaliśmy klamki od drzwi  i inne osoby pastą do zębów. Mieliśmy robić to po cichu, ale się nie udało Następnie posprzątaliśmy w pokoju i poszliśmy na śniadanie.   Po śniadaniu około godziny 10.00 ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Podczas jazdy mieliśmy trzy postoje. W Mordarce byliśmy około godziny 22.00. Podróż minęła nam wspaniale.
Nad morzem spędziłam osiem ciekawych dni. Nigdy ich nie zapomnę i chętnie jeszcze raz pojadę na taką wyprawę. Jednak po tym czasie miło było wreszcie się wyspać we własnym łóżku.

Galeria zdjęć:
Wyświetleń: 740